fbpx
Turnieje

Liga mistrzów w… błocie?!

7 sierpnia 2021
2 min czas czytania

Na co dzień żyjemy turniejami, a że te mogą być prawdziwą frajdą… udowadnia Maciej Ranta z Towarzystwa Wspierania Inicjatyw Społecznych ALPI. Nasz rozmówca przedstawia projekt… Błotnej Ligi Mistrzów – W Błotnej Lidze Mistrzów każdy jest mistrzem, jeśli tylko zdecyduje się wskoczyć do błota. Nie jest ważne, czy jest profesjonalistą czy amatorem. Piłkarz błotny nic nie musi, po prostu musi się dobrze bawić w błocie. Oczywiście, dobra kondycja i umiejętność gry w piłkę pomagają w grze – mówi nam Ranta.

🟣 Swampions Soccer League… skąd pomysł na taką inicjatywę?!
🗣 Pomysł narodził się w naszych głowach (czyli Macieja Ranta i Piotra Bendiuka) kilka lat temu. Jeździliśmy z naszą drużyną Torfowy DrTusz Białystok na Puchar i Mistrzostwa Polski, gdzie
odnosiliśmy spore sukcesy – zdobywaliśmy puchary i medale. Postrzegaliśmy piłkę błotną jako fantastyczną zabawę, dodatkowo czuliśmy, że Podlasie to miejsce, które ma potencjał na dużą błotną
imprezę. Nasza otwartość, gościnność, piękna i pierwotna natura – to wszystko zachęcało do zorganizowania u nas zawodów. Dodatkowo lekko dusiliśmy się w naszym polskim sosie i czuliśmy, że
warto zapraszać na nasze błoto ekipy z Europy. Pierwsze edycje „Błotnej Ligi Mistrzów” / „Swampions Soccer League” odbyły się w Czeremsze (2015, 2016), potem przenieśliśmy się do Korycina (2018, 2019). Od początku zależało nam na stworzeniu unikalnego wydarzenia sportowego, popularyzującego zdrowy styl życia. Tak właśnie narodziły się najbrudniejsze i najzabawniejsze rozgrywki piłki błotnej w Polsce.

🟣 W jakim kraju narodziła się piłka w błocie?
🗣 Piłka błotna narodziła się dzięki fińskim narciarzom biegowym, którzy gdzieś na polu podbiegunowym budowali formę przed kolejnymi zawodami. Żeby wzmocnić mięśnie nóg, biegali z oponami na plecach albo szlifowali formę, biegając po bagnach. Było to żmudne i nudne zajęcie, do czasu kiedy ktoś rzucił w to bagno piłkę, a po pewnym czasie wstawił bramki. Finowie znani są z absurdalnego poczucia humoru i wymyślania różnych nowych dyscyplin sportu, dlatego nic dziwnego, że zawdzięczamy im piłkę błotną. Bardzo fajnie ta dyscyplina rozwija się w Rosji, Anglii, Niemczech, Szwecji czy Islandii. W kraju inspiracji szukaliśmy wśród organizowanych na południu Polski Mistrzostwach i Pucharze Polski. Wierzyliśmy, że możemy zorganizować jednak coś większego i zabawniejszego.

🟣 Jak wyglądały wasze początki? Ciężko było namówić kluby do udziału? Z jakimi odpowiedziami zazwyczaj się spotykaliście?
🗣 Jak wspomniałem, aktywnie i z sukcesami uczestniczyliśmy w turniejach organizowanych w Polsce, więc ludzie nas znają i szanują. Jako Torfowy DrTusz Białystok zdobyliśmy też jakiś czas temu Mistrzostwo Świata w Turcji i zagraliśmy w ćwierćfinale na Mistrzostwach Świata w Finlandii. Dzięki temu na nasze zaproszenie zaczęły przyjeżdżać drużyny z Rosji, Anglii czy Białorusi. Trzeba też pamiętać, że Podlasie to piękny zakątek świata, dlatego ludzie chętnie je odwiedzają. Jeśli doda się do tego tak gościnnych mieszkańców jak w Korycinie, to nic dziwnego, że wszyscy tutaj wracają. Oczywiście można by więcej i lepiej, ale nie jest to sport dla każdego. Preferują go ludzie z poczuciem humoru, bo wiadomo, że sytuacja, gdy ktoś wciska Cię w błoto, nie należy z Twojej perspektywy do zabawnej, ale już z perspektywy kibica – jak najbardziej. Te wszystkie upadki, fontanny błota i wody, przemachy, próby wydobycia piłki wywołują wiele aplauzu i śmiechu wśród widzów. Uśmiechnięte twarze zawodników po każdym meczu to coś pięknego.

🟣 Czy w Swampions Soccer League może wystartować każdy zespół? Jak wyglądają zapisy?
🗣 W Błotnej Lidze Mistrzów każdy jest mistrzem, jeśli tylko zdecyduje się wskoczyć do błota. Nie jest ważne, czy jest profesjonalistą czy amatorem. Piłkarz błotny nic nie musi, po prostu musi się dobrze bawić w błocie. Oczywiście, dobra kondycja i umiejętność gry w piłkę pomagają w grze. Aby zapisać się do udziału w naszych zawodach, należy zebrać drużynę, paczkę koleżanek lub kolegów i napisać do nas maila. Nasze wpisowe to 300 zł – jeśli drużyna składa się z 12 osób, daje to mniej niż 30 zł na głowę. W tym roku zapisy są już zamknięte, więc zapraszamy za rok. W Korycinie zobaczymy 16 zespołów męskich i 4 kobiece – przyjadą zawodnicy z całego kraju, a także z Litwy, Białorusi, Ukrainy czy Ghany.

🟣 Od kiedy inicjatywa jest również dostępna dla kobiet?
🗣 Od początku przyświecała nam idea organizacji imprezy otwartej na zawodniczki i zawodników. Już podczas pierwszej edycji grały zespoły kobiece, a ich mecze obfitowały w mnóstwo emocji i walki. Ogólnie kobiety mają trochę trudniej, bo mniej z nich gra amatorsko w piłkę i trudniej im zebrać całą drużynę. Kibice bardzo lubią mecze dziewczyn w błocie, bo kobiety naprawdę fantastycznie odnajdują się w piłce błotnej, nie kalkulują, grają na maksa.

Piłka błotna to zdecydowanie sport dla wszystkich. Płeć nie ma znaczenia, każda zawodniczka i zawodnik w błocie wygląda efektownie, a nawet – jak twierdzą niektórzy – seksownie.

🟣 Jak udało wam się nawiązać współpracę z Podlaskim Związkiem Piłki Nożnej?
🗣 Myślę, że jest to wypadkowa naszego zaangażowania w promocję dyscypliny oraz otwartości pana prezesa Sławomira Kopczewskiego na różne odmiany piłki nożnej i jej promocję. To dla nas i dla uczestników rozgrywek Błotnej Ligi Mistrzów bardzo ważne – zupełnie inaczej rozgrywa się mecze, kiedy sędziują je profesjonalni sędziowie, gdy się dostaje medal lub świętuje sukces z pucharem z logiem Podlaskiego ZPN-u. Dodaje nam to prestiżu i za to serdecznie dziękujemy. Chcę również wspomnieć Huberta Siejewicza, który dużo nam pomaga.

🟣 Czy organizacja takiego przedsięwzięcia jest kosztowna?
🗣 Jak każda impreza organizowana na wysokim poziomie, musi swoje kosztować. W czasie pandemii niestety nie jest łatwo o sponsorów, ale zawsze możemy liczyć na Gminę Korycin, która nas mocno wspiera, w szczególności w kwestii przygotowania boisk położonych nad zalewem w Korycinie. Zawsze możemy liczyć na miejscowych strażaków dbających o odpowiednie nawodnienie naszych błotnych muraw. Bez takiego wsparcia ciężko byłoby zorganizować tak dużą i profesjonalną imprezę. Bardzo cenimy wsparcie Podlaskiego ZPN-u, który funduje nagrody czy opłaca sędziów. Mamy też wiernego przyjaciela piłki błotnej – firmę DrTusz, wspierającą Błotną Ligę Mistrzów od początku, która dodatkowo wspiera też naszą drużynę Torfowy DrTusz Białystok. To naprawdę wielka i nieoceniona pomoc. Błotna Liga Mistrzów „generuje” też materiały foto i video na poziomie niespotykanym w Polsce, mamy tę przyjemność, że współpracujemy z grupą świetnych ludzi, podzielających naszą pasję do piłki błotnej. Reasumując, nie jest to kwota mała, ale udaje się nam jakoś wszystko pospinać, za co mocno i serdecznie dziękuję wszystkim, którzy dokładają do tego cegiełkę.

🟣 Jak wyglądają zasady turnieju?
🗣 Ponieważ dużo osób o to pyta, może zacznę od zasad gry w piłkę błotną, które są bardzo zbliżone do tych z trawy i orlika. Największa różnica jest przy wprowadzaniu piłki ze stałych fragmentów gry, bo robi się to „z ręki” stojąc jedną nogą w błocie. Ważną sprawą jest też to, że nie tylko faul może skutkować usunięciem z boiska, ale także utrata obuwia. Tutaj bardziej kierujemy się względami bezpieczeństwa, bo gdy błoto sięga kostki czy kolan, to takiemu zawodnikowi, który zgubi buty, może stać się krzywda. Bardzo mocno akcentujemy też zasadę fair play, którą nagradzamy specjalnym pucharem. Zasady rozgrywek są zbliżone do Ligi Mistrzów – najpierw rozgrywki w grupach, potem ćwierćfinały, półfinały i mecze finałowe. Dodatkowo rozgrywamy mecz o brązowy medal.

🟣 Jaki jest wasz największy sukces jak dotychczas?
🗣 Sukcesem jest to, że organizujemy V edycję naszej imprezy, która jest nadal największą imprezą tego typu w Polsce. Na pewno fakt, że dzięki nam pojawiły się w Polsce świetne ekipy z Rosji, Anglii czy Białorusi, to również wielki powód do dumy. Liczymy, że już niedługo będziemy ich mogli znowu gościć u siebie. Kolejny sukces to fakt, że podczas każdych rozgrywek pojawiają się nowe ekipy, dzięki czemu udaje się promować piłkę błotną w innych rejonach Polski. Bardzo cieszy nas też, że na podlaskie błotko wracają ekipy, które uczestniczyły w poprzednich edycjach Błotnej Ligi Mistrzów, bo co tu dużo mówić: piłkarki i piłkarze błotni to jedna wielka rodzina pozytywnych wariatów i fajnie nam się spędza czas w swoim gronie.

🟣 A plany na przyszłość?
🗣 Nie wybiegamy daleko w przyszłość, szczególnie w zwariowanej pandemicznej rzeczywistości. Tak jak Adam Małysz myślał tylko o oddaniu dobrego skoku, tak my myślimy o najbliższych rozgrywkach, które odbędą się już w nadchodzący weekend. Zamierzamy się wspólnie dobrze bawić i inspirować ludzi do działania. Tegoroczną edycję przygotowaliśmy praktycznie w miesiąc i coś mi podpowiada, że to może być jedna z najlepszych edycji w historii.

🟣 Czy macie zamiar stworzyć także rozgrywki dziecięce?
🗣 Mamy taki pomysł, który trochę w tym roku storpedowała pandemia. Na pewno ważne jest, aby po nas przyszły kolejne pokolenia chcące uprawiać naszą ukochaną dyscyplinę. Wiadomo, że dzieci mają naturalną miłość do błota i fajnie byłoby to wykorzystać w przyszłości.

🟣 Czym zbliżająca się V edycja Błotnej Ligi Mistrzów będzie różnić się od poprzedniej?
🗣 Będzie jak zawsze – dużo błota, dużo dobrej zabawy i mnóstwo świetnych emocji sportowych. Po co zmieniać coś, co jest naprawdę dobre?

FCapp Team
O AUTORZE

Ekipa pasjonatów sportów, w szczególności piłki. Teksty pisze w zasadzie cały zespół, czasem również przy współpracy zewnętrznych redakcji związanych ze środowiskiem piłkarskim.

Udostępnij